Naukowcy odkryli, że kiedy czujemy się kompetentni, to znaczy potrafimy robić to, czego wymaga od nas sytuacja, mniej się stresujemy, czujemy się szczęśliwsi i bardziej wierzymy w siebie.

Naukowcy odkryli, że kiedy czujemy się kompetentni, to znaczy potrafimy robić to, czego wymaga od nas sytuacja, mniej się stresujemy, czujemy się szczęśliwsi i bardziej wierzymy w siebie.
? Dlatego lubimy czuć się kompetentni w tym, co robimy.
W pracy, gdzie nasze kompetencje i możliwości są podważane i negowane, nie czujemy się zbyt dobrze – prawda? ?
To samo dotyczy dzieci w szkole. Żeby Twoje dziecko czuło się bardziej pewne siebie i mniej stresowało się w szkole, potrzebuje czuć się kompetentne w tym, co robi!
? Żeby dziecko mogło czuć się komfortowo w szkole, potrzebuje wiedzy i umiejętności o tym, jak się uczyć. To w końcu jego podstawowe zadanie.
Każde dziecko może być bardziej odprężone i pewne siebie, jeżeli posiada pewne kluczowe umiejętności, do których należą:
? Sprawne, biegłe czytanie – większość szkolnej nauki opiera się na czytaniu
? Umiejętne zapamiętywanie – techniki pamięciowe, piktogramy, mapy myśli, ułatwiają uczenie się i przypominanie sobie informacji wtedy, kiedy są one potrzebne
? Umiejętność koncentracji
? Myślenie matematyczne – umiejętność rozwiązywania problemów i biegłe rachowanie.
W ciągu 22 lat pracy z dziećmi w Akademii zauważyliśmy, że przy odpowiednim wsparciu, KAŻDE dziecko może rozwinąć w sobie kluczowe umiejętności i w efekcie uczyć się w atmosferze odprężenia i radości.
? W Akademii prowadzimy kursy dla dzieci i młodzieży budujące poczucie własnej wartości, rozwijające kluczowe kompetencje uczenia się. Zajęcia prowadzimy w formie fabularnych gier przygodowych. Stosujemy wiele autorskich rozwiązań i metod, takich jak:
✒️ Nauka Czytania Metodą Zaangażowania Emocjonalnego,
✒️ Procedura POWER i wiele innych technik rozwijających rezyliencję,
✒️ Trójstopniowa Metoda Regulacji,
✒️ Skala Gotowości Do Uczenia się,
✒️ 9 Diamentowych Cech i….
…i wiele innych, które pomagają dzieciom w nauce i odkrywaniu swoich mocnych stron.
? Oprócz tego, stawiamy na uczenie się pełne entuzjazmu i poznawanie świata przez eksperymentowanie, dlatego dzieci oprócz treningów wykonują na zajęciach dużo badań i doświadczeń naukowych.
Po naszych kursach KAŻDE dziecko:
✅ sprawnie czyta i potrafi się uczyć,
✅ ma świadomość swoich mocnych stron,
✅ wie jak sobie radzić ze szkolnym stresem,
✅ łatwo zapamiętuje, stosując techniki pamięciowe i mapy myśli,
✅ odnajduje motywację i entuzjazm, by rozwijać swoje zainteresowania i pasje,
✅ uczy się współpracy w grupie i buduje postawę „poradzę sobie”,
✅ lepiej się koncentruje,
✅ jeżeli ukończy program Mistrzowie Matematyki, rozwinie inteligencję matematyczną na bardzo wysokim poziomie.
Serdecznie zapraszamy na Dni Otwartych Drzwi do Akademii przy ul. Nowogrodzkiej 49 w samym centrum Warszawy.
Chętnie odpowiemy na wszystkie pytania
22 522 84 32
502 190 259
Na Dni Otwarte można również zapisać się poprzez formularz na naszej stronie:

? Einstein powiedział, że jeżeli chcesz mieć inteligentne dziecko… Czytaj mu bajki!

? Einstein powiedział, że jeżeli chcesz mieć inteligentne dziecko…
Czytaj mu bajki!
? A jeżeli chcesz mieć dziecko jeszcze bardziej inteligentne, to czytaj mu jeszcze więcej bajek.
Nic tak nie rozwija mózgu dziecka, jak ? czytanie. Kiedy czytasz dziecku bajkę, w jego umyśle powstają obrazy odległych krain.
? Twoja pociecha przeżywa w wyobraźni wszystkie czytane przez Ciebie przygody. Wartość takiej stymulacji dla rozwoju jego zdolności jest przeogromna. Głośne czytanie dziecku rozwija jego inteligencję, zdolność kojarzenia i myślenia. Pobudza wyobraźnię i emocje.
? Książkowe kąpiele
Najwięcej korzyści dziecko wyciąga, kiedy podczas czytania pokazujesz równocześnie palcem/wskaźnikiem czytane wyrazy. Dziecko opatruje się z nimi i w przyszłości bardzo łatwo nauczy się czytać (tak samo jak małe dziecko osłuchane z językiem obcym, ma później dużą łatwość w uczeniu się go).
Jest to tzw. „kąpiel wyrazowa”. Jeżeli czytasz dziecku codziennie, bądź pewien, że przyczyni się to do lepszego radzenia sobie dziecka w szkole. Każdy przedszkolak jest bardzo inteligentny i uczy się bez wysiłku.
? Kochane literki
Oprócz czytania bardzo korzystne jest bawienie się literkami i wyrazami. Kiedy bawisz się w czytanie z dzieckiem, tłumacz mu wszystko dokładnie. Wyjaśnij, że wyrazy zbudowane są z liter, a każda litera odpowiada jakiejś głosce.
Bawcie się w rozpoznawanie liter, głoskujcie i sylabizujcie. Na początek, pokazuj dziecku literki, które są w jego imieniu, w wyrazie „mama” i „tata” – to słowa najbliższe dziecku, i rozpoznawanie ich (i liter, z których są zbudowane) sprawi dziecku dużą frajdę. ✨ Umieść w pokoju dziecka alfabet i naklej wyrazy z nazwami na przedmiotach. Wszystko to przyczyni się do rozwoju twojego malucha i ułatwi pierwsze kroki w szkole.
? Czytanie to podstawa
Przez najbliższe kilkanaście lat twoje dziecko będzie się uczyć, a podstawą nauki będzie czytanie. Czytanie lektur, zadań z treścią, tematów do nauczenia się na sprawdzian czy kartkówkę…
To od sprawności czytania w dużej mierze będzie zależało, jak dziecko będzie radzić sobie w szkole. Czy wyzwania szkolne będą wywoływać dreszcz ciekawości, czy lęku i stresu.
Zapraszamy również do ? Akademii Nauki, gdzie prowadzimy programy specjalnie dedykowane dzieciom w wieku przedszkolnym. Podczas zabawy w Małych Odkrywców, przedszkolaki bawią się w czytanie, wykonują eksperymenty naukowe i rozwijają swoje umiejętności.
? Na temat głośnego czytania dzieciom informacje znajdują się na www.calapolskaczytadzieciom.pl.
? Warto również przeczytać książkę „Jak nauczyć małe dziecko czytać” Glenna Domana.
? W takim razie do dzieła!
A wy, jak często czytacie swoim dzieciom? ?
dziecko w wieku szkolnym podczas kursu

CO SIĘ DZIEJE W MÓZGU DZIECKA W WIEKU SZKOLNYM?

Kiedy dziecko idzie do szkoły, jego mózg się zmienia i ogranicza tę cudowną zdolność mimowolnej i bezwysiłkowej nauki, którą mają dzieci w wieku przedszkolnym.

Mózg dziecka dojrzewa i zmienia swoją organizację. Nie chłonie wszystkich informacji z otoczenia „jak leci”, lecz zaczyna je selekcjonować, uczy się tego, na czym dziecko się skoncentruje. Dlatego musimy dbać o to, żeby początkujący uczeń, na starcie swojej długiej ścieżki edukacyjnej, uczył się jak najlepszymi metodami, w życzliwej i wspierającej atmosferze. Szczególną troską musimy objąć naukę czytania i matematyki, gdyż będą stanowić one filar umiejętności uczenia się i myślenia młodego człowieka.

 

? Nauka czytania Metodą Zaangażowania Emocjonalnego

Nauka czytania przez składanie literek i sylab jest mało efektywna. Ten sposób uczenia czytania stosowany jest od blisko 300 lat i wiemy już, że dzieci za nią nie przepadają. Tym bardziej, że najczęściej po kilkunastu minutach żmudnego literkowania okazuje się, że dziecko zupełnie nie wie, co czytało. Dziś nasza wiedza na temat mózgu i czytania znacznie posunęła się do przodu, co pozwoliło opracować bardziej skuteczne, efektywne i przyjazne metody opanowania tej umiejętności.

Nauka czytania Metodą Zaangażowania Emocjonalnego jest wymagająca, ale też zachęcająca, bo dzieci (i rodzice) bardzo szybko widzą efekty swojej pracy, co motywuje do coraz lepszego posługiwania się tą umiejętnością.

Stosowana przez nas metoda zakłada również ćwiczenie myślenia, pamięci i koncentracji, dlatego trening nie ograniczają się wyłącznie do czytania, a możliwe do zaobserwowania efekty sięgają znacznie dalej.

 

? A co z matematyką?

Z badań profesor Gruszczyk-Kolczyńskiej, wynika że 50% czterolatków przejawia wybitne zdolności matematyczne. Jednak już po ośmiu miesiącach nauki matematyki w pierwszej klasie, liczba dzieci uzdolnionych matematycznie spada o połowę.

Potwierdzają to również badania Ellen i Roberta Kaplanów, którzy są profesorami na Harvardzie. Uważają oni, że dzieci tracą uzdolnienia matematyczne, gdyż uczone są w sposób mało ambitny i odtwórczy.

 

Uwaga: dodawanie i odejmowanie w zakresie 20 przez rok czasu nie stanowi wyzwania dla mózgu zdrowego siedmiolatka.

Metody Kaplanów, cieszące się na całym świecie dużym uznaniem (posługujemy się nimi również w Akademii Nauki) zakładają stawianie przed dziećmi ambitnych wyzwań, które przede wszystkim rozwijają umiejętność logicznego myślenia.

Efekt?

W czwartej klasie dzieci rozwiązują skomplikowane układy równań, w piątej rachują macierze a w szóstej obliczają pochodne, granice i całki i uwielbiają to robić, mimo tego, że wiele z nich przyszło do Akademii, bo nie lubili matematyki.

 

Ambitnie i w życzliwej atmosferze…

 

Życzymy miłego dnia i przyjemnych wrażeń  podczas czytania naszego bloga?

zajęcia dla przedszkolaków

JAK UCZY SIĘ MÓZG PRZEDSZKOLAKA?

Dziecko w wieku przedszkolnym uczy się całkowicie mimowolnie i bezkrytycznie.

 

Nic dla niego nie jest trudne. Wystarczy, że pójdzie do piaskownicy, gdzie bawią się dzieci mówiące w innym języku, a po kilku miesiącach samo będzie się nim posługiwać.

Przedszkolak nie musi się koncentrować na tym, czego się uczy. Jego mózg dosłownie pochłania to, co znajduje się w jego otoczeniu, tworząc silne połączenia między neuronami.

 

Jest to doskonały czas na rozpoczęcie, przeprowadzanych w życzliwej atmosferze, zabaw z czytaniem, matematyką czy nauki języków obcych.

 

W Akademii Nauki, dzieci bawiące się w czytanie Metodą Zaangażowania Emocjonalnego (MZE), uczą się czytać bez wysiłku.

Po naszych kursach przedszkolak idący do szkoły ma już pięknie rozwiniętą strukturę neuronalną, która jest odpowiedzialna nie tylko za czytanie, ale również za zdolność do uczenie się, gdyż MZE zakłada rozwój ciekawości poznawczej. Podczas zajęć dzieci wykonują dużo doświadczeń naukowych i mają okazję samodzielnie odkryć, co sprawia, że samolot lata, ile jest tlenu w powietrzu, jakie właściwości ma woda, powietrze itp.

 

Życzliwie, nie znaczy infantylnie.

 

? Mózg potrzebuje ambitnych wyzwań, żeby się rozwijać

Trening umysłowy i życie w bogatym środowisku zwiększa wagę mózgu. Trenowane lub stymulowane neurony zwiększają swój rozmiar, mają o 25% więcej rozgałęzień oraz większą liczbę połączeń, co przekłada się na inteligencję. Większa liczba rozgałęzień rozsuwa neurony, prowadząc do zwiększenia objętości i gęstości mózgu. Idea, że mózg jest jak mięsień, który rośnie dzięki ćwiczeniom jest nie tylko metaforą, ale także faktem.

 

? Czy pięć patyczków może wyzwolić potencjał pięciolatka?

Zabawa pięcioma patyczkami (liczmanami), nie jest wyzwaniem dla mózgu przedszkolaka i nie rozwinie jego matematycznego talentu.

Sześcioletnie dzieci, które przychodzą do Akademii na program Mali Mistrzowie Matematyki, już na pierwszych zajęciach bawią się wielkimi liczbami używając pomocy Montessori.

Na dalszych, uczą się mnożyć, operują ułamkami i liczą prawdopodobieństwo, potęgują, poznają liczby ujemne, szybko rachują wykorzystując metody wedyjskiej matematyki i świetnie się przy tym bawią! Żeby wykonać wszystkie te operacje, wystarczy, że potrafią liczyć do 10!

 

Życzymy miłego dnia i przyjemnych wrażeń  podczas czytania naszego bloga?

Dzieci na egzaminie

JAK WŁĄCZYĆ MÓZG NA EGZAMINIE?

Trójstopniowa procedura regulacji

 

Żeby odzyskać kontrolę nad zachowaniem czy uczuciami i przywrócić zdolności poznawcze dziecka, musimy wyciszyć i uspokoić gadzie oraz ssacze struktury jego mózgu.

Dzieci na naszych kursach poznają między innymi Trójstopniową procedurę samoregulacji (dążenia do równowagi), dzięki której uczą się odzyskiwać spokój i energię do działania. Składają się na nią trzy proste kroki:

 

?Krok pierwszy, to głaskanie jaszczurki, czyli uspokajanie mózgu gadziego. Dziecko ma szansę wyciszyć się i opanować stres.

?Krok drugi, karmienie lwa, to zmniejszanie reaktywności mózgu ssaczego. Dziecko odzyskuje poczucie własnej wartości oraz zdolność do zapamiętywania i uczenia się.

?Krok trzeci – budzenie olbrzyma to aktywizacja funkcji kory nowej i zdolności językowych, matematycznych, artystycznych oraz społecznych dziecka.

 

Od tego roku będziemy również uczyć dzieci posługiwania się Skalą gotowości do uczenia się, aby mogły samodzielnie określić i wyregulować swoje emocje. Wbrew pozorom, gdy wie się jak to zrobić, jest to bardzo proste.

 

Gad na egzaminie

Autor naszych programów Marek Hoffman:

„W tym roku miałem okazję pracować z dziećmi, które zdawały ważne dla siebie egzaminy w szkole. Mózg trójjeden i trening Trójstopniowej procedury regulacji był jednym z elementów naszych spotkań podczas kursów. Po egzaminach dzieci stwierdziły, że kilka razy podczas rozwiązywania testów zastosowały te procedury, kiedy, jak to same określiły: „ich gad zaktywował się, gdy natrafili na pytanie, które wydało im się trudne”. Nie muszę chyba dodawać, że wyniki egzaminów były bardzo dobre!”

 

Trójstopniowa procedura regulacji i Skala gotowości do nauki to autorskie rozwiązania, które stosujemy w Akademii Nauki. Wyrastają one z naszych 20-letnich doświadczeń w pracy z dziećmi i rodzicami. Opierają się one na uznanych i propagowanych w wielu szkołach w Kanadzie i USA technikach samoregulacji i rezyliencji.

 

Regulacja emocji i rezyliencja

Techniki samoregulacji (powracania do równowagi emocjonalnej), są bardzo skutecznym wsparciem dzieci w uzyskaniu optymalnego stanu emocjonalnego.

Techniki te są proste i łatwe, a ich stałe, cierpliwe stosowanie wpływa bardzo korzystnie na harmonizację pracy mózgu. Do technik tych należą np.: obserwacja oddechu, świadome odprężanie mięśni ciała, utrzymywanie uwagi na bodźcach docierających do nas z otoczenia.

 

Rezyliencja to umiejętność dostosowywania się do zmieniających się warunków, adaptacja, odporność psychiczna, plastyczność umysłu, zdolność do odzyskiwania utraconych lub osłabionych sił. Rezylientny mózg, to mózg zachowujący swój najwyższy potencjał w obliczu kryzysu czy zagrożenia.

Rezyliencję rozwijają techniki, które umiejętnie przekierowują uwagę dziecka na pozytywny obraz siebie, przywołują dobre doświadczenia, kiedy dziecko czuło się silne i wartościowe. Dzięki nim tworzą się w mózgu silniejsze połączenia między neuronami, związanymi z pozytywną oceną siebie.

Dziecko, które stosuje Trójstopniową procedurę regulacji z czasem panuje nad emocjami, staje się spokojniejsze i mniej reaktywne, lepiej się koncentruje, pamięta i rozumuje.

 

Życzymy miłego dnia i przyjemnych wrażeń  podczas czytania naszego bloga?

trudne zachowania dzieci

POSTĘPY W NEURONAUCE OBALAJĄ MITY NA TEMAT PRZYCZYN „TRUDNEGO” ZACHOWANIA DZIECI

Odpowiedz sobie na pytanie, czy Twoje dziecko:

 

? Boi się albo odczuwa smutek?

? Ma trudności z wyciszeniem się przed snem i często się budzi?

? Rezygnuje z wykonywania trudnych zadań, bo „na pewno się nie uda” albo nie będzie idealnie?
? Ma problemy z nauką?

? Nie chce mu się niczego robić?

? Jest zezłoszczone, agresywne werbalnie lub fizycznie?

? Odpływa myślami i się nie koncentruje?

? Dużo czasu spędza przed monitorem (gra, śledzi media społecznościowe, ogląda filmy)?

 

Przyczyną bardzo dużej części tych problemów jest przeciążenie stresem i trudności z odzyskaniem zasobów energii potrzebnej, by sobie z nim radzić.

 

 

Mózg trójjeden

 

W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku Paul MacLean, neurobiolog z Yale, stworzył ciekawy, model mózgu. Według jego teorii nosimy w swojej głowie nie jeden, a trzy oddzielne mózgi! Stąd nazwa mózg trójjedyny.

Górna i zarazem przednia warstwa to kora nowa. Wspiera ona wyższe funkcje, takie jak język, matematyka, myślenie, uprawianie sztuki czy samokontrola.

Pod nią leży znacznie starszy mózg ssaczy, który zawiera układ limbiczny sterujący silnymi emocjami i popędami, uczeniem się, pamięcią oraz poczuciem własnej wartości.

Najgłębiej znajduje się najstarszy i najbardziej prymitywny, mózg gadzi, który reguluje wszystkie funkcje podtrzymujące życie.

Nadmierny stres sprawia, że kora nowa wyłącza się, a mózg wchodzi w alarmowy tryb działania, co sprawia, że dziecko staje się nadaktywne lub apatyczne i wycofane.

 

Walka, ucieczka zamrożenie – działanie alarmowe mózgu

Kiedy dziecko (nawet nieświadomie) czuje się zagrożone, jego mózg przełącza się w jeden z trzech trybów alarmowych:

Walka – dziecko jest nadmiernie pobudzone. Ma problem z koncentracją, rozumieniem co się do niego mówi. Może być agresywne i buntujące się.

Ucieczka – manifestuje się lękliwością i wycofaniem. Dziecko ma trudności z uspokojeniem swoich emocji, źle zapamiętuje informacje, ma problemy z uczeniem się i poczuciem własnej wartości.

Zamrożenie – w naturze, kiedy zwierzę nie może walczyć z drapieżnikiem i wie, że nie ucieknie, wtedy jego mózg uruchamia ostateczny mechanizm obronny – zamrożenie. Zwierzę pada i udaje martwe. Dziecko w stanie zamrożenia jest unikające i wycofujące się, marudne, ma niską motywację, czuje się chronicznie zmęczone, apatyczne, czy niespokojne.

 

W stanie nadmiernego stresu następuje przełączenie z „mózgu uczącego się” na „mózg walczący o przetrwanie”. W trybie alarmowym tracimy zdolność pamiętania i uczenia się, gubimy poczucie własnej wartości. Czujący zagrożenie mózg wyłącza wszystkie wyższe funkcje kory przedczołowej, do których należą: język, myślenie refleksyjne (w stresie zapominasz języka w buzi), myślenie twórcze, empatia (kiedy walczysz nie musisz kochać całego świata), zdolności matematyczne, samokontrola, silna wola, cierpliwość i wiele innych. Doświadczając nadmiernego stresu, dziecko napotyka trudności z koncentracją oraz pamięcią. Może łatwo się „wyłączać” lub stać się impulsywne.

 

Nie ma dzieci słabszych, czy niegrzecznych

Dziecko może „utknąć” w stanie dużego (walka) lub zbyt małego pobudzenia (ucieczka, zamrożenie) na krótką chwilę, miesiące a nawet lata.

Dzieci, które chronicznie „odpływają myślami”, czy też te nadaktywne, nie są w jakikolwiek sposób „słabsze”, niegrzeczne ani nie starają się za mało. One po prostu doświadczają nadmiernego stresu.

To bardzo ważne – nie ma głupich dzieci, dzieci niezdolnych czy niegrzecznych. Są tylko dzieci, których układy limbiczne są nadmiernie reaktywne.

 

On nie rozumie co się do niego mówi!

W trybie alarmowym silny stres powoduje kurczenie się mięśni w uchu środkowym, wyciszając częstotliwości charakterystyczne dla głosu ludzkiego i wzmacniając wrażliwość na dźwięki o niskich częstotliwościach.

Dla naszych praprzodków, którzy żyli w lesie miało to sens, gdyż dźwięki o niskiej częstotliwości mogły oznaczać obecność drapieżnika w krzakach, jednak dziś mechanizm ten (pochodzący z epoki kamienia łupanego) sprawia, że zestresowane dzieci są rozkojarzone i nie słyszą nauczycieli czy rodziców. One naprawdę mają problem z rozumieniem tego, co się do nich mówi.

 

Nie krzycz – to w niczym nie pomoże!

Krzyki i groźby tylko zwiększają stres dziecka i powiększają jego zagubienie.

Dzieci nie można zmusić, aby się „uspokoiły”, a grożenie im karą zwiększa dodatkowo poziom stresu, którego już i tak doświadczają. Nadmierne lub zbyt małe pobudzenie to nie jest ich wybór! Nie mogą też się „uspokoić”, jeśli nie wiedzą jak to zrobić.

 

Życzymy miłego dnia i przyjemnych wrażeń  podczas czytania naszego bloga?

sen ważny dla pracy mózgu

15 MINUT WIĘCEJ SNU MOŻE SPRAWIĆ, ŻE TWOJE DZIECKO BĘDZIE MIAŁO WYŻSZE OCENY W SZKOLE!

W 2015 roku przebadano czwarto- i szóstoklasistów, losowo polecając im, by przez trzy noce szli spać wcześniej lub później niż zwykle.

Pierwsza grupa zyskała w trakcie nocy 30 minut, natomiast druga straciła 31 minut prawdziwego snu.

Różnica w funkcjonowaniu tych dzieci spowodowana snem dłuższym lub krótszym była znaczna. Lekko senny szóstoklasista funkcjonował na zajęciach jak przeciętny czwartoklasista.

 

? Liczy się każde piętnaście minut snu.

Dr Kyla Wahlstrom z University of Minnesota odkryła, że nastolatki otrzymujące oceny A (czyli najwyższe) śpią średnio o piętnaście minut dłużej niż uczniowie oceniani na B, ci natomiast zwykle śpią kwadrans dłużej niż oceniani na C i tak dalej.

 

? Podczas snu mózg się uczy!

Mózg syntetyzuje część wspomnień w ciągu dnia, jednak dopiero w nocy są one wzmacniane i konkretyzowane – pojawiają się nowe wnioski i skojarzenia, prowadzące następnego dnia do pełnego zrozumienia. Dlatego dobrze jest przespać się z problemem ?.

 

? Dlaczego nie możemy się wyspać?

Najczęstszą przyczyną złej jakości snu dzieci (i nie tylko) jest napięcie emocjonalne.

Przedłużający się szkolny stres, lęki przed sprawdzianami i trudności w relacjach sprawiają, że hipokamp dziecka staje się nadmiernie reaktywny i przełącza organizm w tak zwany tryb alarmowy.

 

Życzymy miłego dnia i przyjemnych wrażeń  podczas czytania naszego bloga?

dziecko na kursie

POMAGASZ ZA SZYBKO? MOŻESZ SZKODZIĆ! ?


W serii badań przeprowadzonych w klasach o profilu matematycznym z gimnazjów i szkół średnich uczniowie, którzy musieli samodzielnie zmagać się ze skomplikowanym zadaniem, zanim otrzymali pomoc od nauczyciela, znacznie przewyższali wynikami rówieśników, którzy otrzymywali pomoc natychmiast.

? Autorzy tych badań podsumowali swoje wnioski prostym i zarazem eleganckim stwierdzeniem: umiejętności rodzą się z wysiłku.

Potwierdzają to również inni badacze, którzy szukali odpowiedzi na pytanie „Dlaczego podczas zajęć edukacyjnych tylko niektóre zdarzenia prowadzą do procesu uczenia się?”.

Znaleźli oni również prostą odpowiedź: ponieważ większość nauczycieli zdecydowanie zbyt wcześnie podpowiada rozwiązania i udziela pomocy.

Inni badacze, przyglądając się rozmaitym uniwersyteckim systemom nauczania fizyki, odkryli że „bez względu na stosowane przez wykładowców metody objaśniania, gdy studenci nie znajdowali się w impasie, proces uczenia się, zachodził rzadko”.

Wszystkie najbardziej efektywne systemy nauczania łączy jedno: opóźniają wsparcie ze strony nauczyciela do chwili, aż uczeń znajdzie się w kropce.

ROZWÓJ ZACZYNA SIĘ W PUNKCIE OPORU, A UMIEJĘTNOŚCI RODZĄ SIĘ Z WYSIŁKU.

Ta sama zasada obowiązuje w sporcie. Czy chodzi o biegacza, który chce szybciej biegać, czy o koszykarza pracującego nad nowym zwodem, czy u surfera próbującego opanować ślizg na bardzo dużej fali. Największe osiągnięcia wynikają często z ogromnego wysiłku i poczucia dyskomfortu.

SZTAMPA I PRZEWIDYWALNOŚĆ ZABIJAJĄ PASJĘ DO NAUKI I NIE ROZWINĄ KLUCZOWYCH CECH SUKCESU.

W szkole najczęściej nauka kojarzy się z wtłaczaniem do głów suchych faktów, aby później sprawdzić ich znajomość w sztywnych standaryzowanych testach. To nie tylko nie zachęca do nauki, ale przede wszystkim, nie rozwija cech, które są kluczowe dla przyszłości młodego człowieka.

Badani w Polsce licealiści, uważają, że szkoła najbardziej rozwija ich pamięć 74,2%.

W innym pytaniu 70% badanych uczniów deklarowała, że inteligencja jest tym kluczowym czynnikiem sukcesu w życiu. Jednak tylko 22,5% licealistów uważa, że jest ona rozwijana w szkole.

Brak ambitnych wyzwań sprawia, że talenty i możliwości dziecka nie tylko nie rozwijają się, ale wręcz zanikają.

Przykładem mogą być badania „Dziecięca matematyka”, przeprowadzone przez profesor Edytę Gruszczyk-Kolczyńską, z których wynika, że więcej niż połowa dzieci przedszkolnych w Polsce charakteryzuje się zadziwiającą łatwością nabywania wiadomości i umiejętności matematycznych oraz matematycznym ukierunkowaniem umysłu.

Niestety, już po ośmiu miesiącach nauki szkolnej dzieci przestają manifestować swoje uzdolnienia.

Dla profesor Gruszczyk – Kolczyńskiej wyniki badań oznaczają, że talenty matematyczne dzieci nie są umiejętnie rozwijane.

Potwierdzają to również Robert i Ellen Kaplanowie, profesorowie matematyku z Harvardu.

Ich badania na temat zdolności matematycznych małych dzieci są jednoznaczne – dzieci mają talent matematyczny i u każdego dziecka można go rozbudzić.

Jednak według tych wybitnych badaczy, dzieci tracą swoje uzdolnienia matematyczne, gdyż są w nieodpowiedni sposób uczone matematyki – szczególnie w pierwszych klasach szkoły podstawowej, kiedy są uczone przez nauczycieli nauczania początkowego, którzy nie są matematykami i często sami siebie uważają za matematycznie niezdolnych.

AMBITNE WYZWANIA I PRZYJAZNA ATMOSFERA ROZWIJAJĄ MOŻLIWOŚCI MÓZGU DZIECKA.

Uczenie się wymaga otwartego umysłu i nieskrępowanej ciekawości, które pozwalają dzieciom wykraczać poza ich indywidualne ograniczenia.

Aby wyzwolić możliwości dziecka, niezbędne są ambitne wyzwania i przyjazna przestrzeń, w której dziecko może ponosić porażki.

Zasady opisane na początku artykułu stosujemy na naszych kursach rozwojowych dla dzieci.

Nasi Trenerzy stawiają przed małymi naukowcami różne problemy i wyzwania. Na kursach Mistrzowie Matematyki dzieci często rozwiązują skomplikowane problemy matematyczne grupowo.

Trener moderuje proces, zadając dzieciom odpowiednie pytania, np. kto ma pomysł, jak to rozwiązać?; sprawdźmy, czy to rozumowanie jest prawidłowe; kto ma inny pomysł?; czy to jedyny sposób rozumowania?; dlaczego tak uważacie?; itp.

Dzieci, kiedy się „wkręcą” w rozwiązywanie problemów, same proszą trenera, żeby jeszcze im nie podpowiadał, mimo, że czas minął.

W efekcie zaczynają lubić matematykę i „główkowanie”, rozwijają umiejętność myślenia i rozwiązywania problemów, a to jest przecież podstawą dobrego radzenia sobie w szkole i później w życiu.

Nasze metody tym różnią się od szkolnych, że nie dajemy gotowych rozwiązań, tylko stawiamy problemy i zachęcamy do myślenia.

Dzięki temu dzieci uczą się błyskawicznie i z pełnym zaangażowaniem. Przedszkolaki same opracowują metody dodawania i odejmowania ułamków, pierwszoklasiści sami wyprowadzają wzory na pole trójkąta, trapezu czy pięciokąta, a trzecioklasiści sami dochodzą do wzoru Pitagorasa i opracowują zasady rachunku prawdopodobieństwa.

I co najważniejsze, doskonale się przy tym bawią. Do głowy im nie przychodzi myśl, że matematyka może być trudna!

Również na kursach Mały Odkrywca czy Mądre Dziecko, podczas zajęć nauki czytania Metodą Zaangażowania Emocjonalnego, stawiamy przed dziećmi ambitne wyzwania (bo tylko w ten sposób możemy wykształcić ich piękne, myślące, bogate w połączenia neuronowe mózgi).

Trzylatek, który przychodzi do Akademii bada ile tlenu jest w powietrzu i odkrywa, dlaczego samolot lata.

Dzieci na pierwszym etapie edukacji szkolnej, poznają zaawansowane zagadnienia z dziedziny chemii, fizyki czy biologii. Na każdych zajęciach wykonywany jest eksperyment naukowy, który pomaga dzieciom odkryć rozwiązanie stawianych przed nimi problemów.

Nie trzeba chyba dodawać, że jest to bardzo lubiana przez dzieci część zajęć. Dzieci uwielbiają przewidywać wyniki eksperymentów i szukać wyjaśnień, dlaczego coś zadziało się w taki właśnie sposób.

W efekcie same wymyślają i opracowują własne eksperymenty naukowe, szukają wyjaśnień zjawisk w encyklopediach dla dzieci, uczą się czytać z pasją i entuzjazmem, bo na tym właśnie polega Metoda Zaangażowania Emocjonalnego.

Życzymy miłego dnia i przyjemnych wrażeń  podczas czytania naszego bloga?

rozwój dziecka

5 kroków do nastawienia rozwojowego

Nastawienie rozwojowe, to największy dar który można dać dziecku. Osoby o tym nastawieniu są bardziej wytrwałe w dążeniu do celu i częściej osiągają to, co jest dla nich wartościowe w życiu.

Kiedy dziecko wyznaje nastawienie na rozwój, etykiety nie przeszkadzają mu w funkcjonowaniu, gdyż to nastawienie je neutralizuje.

 

5 kroków do nastawienia rozwojowego:

  1. Omów teorię

Porozmawiaj z dzieckiem o zmianach które zachodzą w mózgu w skutek uczenia się.  Poszukaj artykułów o neuroplastyce i rozbudowie sieci neuronów w wyniku stymulacji.

 

  1. Jak najczęściej dawaj dziecku „komunikaty rozwojowe”
  • Twój mózg jest jak mięsień, ćwicząc go stajesz się bystrzejszy.
  • Kiedy robisz zadanie z matematyki, twój mózg dosłownie się zmienia, przybywa w nim nowych połączeń między neuronami i stajesz się bardziej inteligentny.
  • Inteligencja nie jest cechą daną raz na zawsze, tylko zdolnością, która rozwija się dzięki pracy umysłowej.
  • Robimy rzeczy trudne, bo to najbardziej rozwija mózg.
  • Twoja osobowość nie jest wykuta w skale, możesz zmienić swój charakter.
  • Rezultat = pracowitość + strategia.
  • Postaraj się bardziej lub zmień strategię
  • Nie ma porażki, jest informacja.

 

  1. Chwal rozwojowo. Dostrzegaj wysiłek i strategię a nie talenty i umiejętności.

Dostrzegaj wysiłek i strategię a nie talenty i umiejętności. Zamiast „jesteś inteligentna”, możesz powiedzieć:

  • Widzę, że się starałaś.
  • Podoba mi się sposób, w jaki to zrobiłaś.
  • Jak to zrobiłaś?
  • Cieszę się, że sprawia ci radość to, co osiągnęłaś.
  • Widzę, że cię to kręci!
  • Podziwiam twój sposób rozumowania.

 

  1. Nie krytykuj i nie etykietuj negatywnie.

Możesz powiedzieć co widzisz i co czujesz zamiast oceniać. Zamiast „niezdara” możesz powiedzieć po prostu: „rozsypałeś, teraz posprzątaj”. Zamiast ocenić, że dziecko jest „bałaganiarzem” możesz powiedzieć: „Smutno mi, kiedy widzę, jak trzeci dzień brudne skarpetki leżą na podłodze”.”

 

  1. Świeć własnym przykładem.

Rodzicu, ty też możesz się zmienić? Każda prawidłowo udzielona pochwała, czy powstrzymanie się od krytyki sprawia, że twój mózg się zmienia?